Zainteresowanych kwestią polskości "dialektycznej" i "oświeconej" zapraszam do lektury wywiadu, jakiego udzieliłem lubelskiemu magazynowi internetowemu "Kultura Enter".
W wywiadzie tym poruszam także nieustannie zajmujący mnie problem dyskursywizacji sztuki, a przy okazji - w nawiązaniu do Schlegla - zastanawiam się nad bardzo ważnym dla mnie zagadnieniem, mianowicie nad problematem programowej "niezrozumiałości". Istotnym momentem całej rozmowy jest kolejna kluczowa sprawa, czyli postulat szeroko rozumianej "ambiwalencji".
9 komentarze:
Może w wolnej chwili rozwinie Pan ten temat?
http://obieg.blogspot.com/2009/05/dlaczego-polski-artysta-powinien-pisac.html
pisz pan, pisz więcej !
Polski artysta musi pisać!
Tak jak ty?, dlaczego?
...bo jest kilku kuratorów, którzy rozumieją to co robię:)
To radykalnie krytyczne ostrze!
Bez nerwów ;-)
Nie musi, ale POWINIEN (to subtelna, choć istotna różnica).
I wcale nie "musi" (wręcz - nie powinien) pisać jak ja. Niech pisze inaczej ;-)
A dlaczego w ogóle powinien pisać? Wyjaśniam to właśnie w owym wywiadzie...
gdzie jest to radykalnie krytyczne ostrze :) ? co się dzieje
Halo, co u Pana tak cicho? Czekam na mocne, pożywne i poruszające teksty :) P.
nie czekaj - tylko kozakowi coś pożywnego, mocnego i poruszającego wyślij bo on coś marnie wygląda...:)
taaa, trochę się skurczył, ale coś polanom z bezzębną szczeną przygotuje...he, he
Prześlij komentarz